Projekt Cheops – prawda czy mit?

•Styczeń 17, 2010 • 1 komentarz

http://www.projekt-cheops.com

CEL PROJEKTU CHEOPS

Celem „Projektu Cheops” jest doprowadzenie do badań archeologicznych na terenie Egiptu i odkopanie dwóch niezwykle ważnych obiektów:

Wielkiego Labiryntu opisanego przez Herodota,
oraz
grobowca faraona – budowniczego Wielkiej Piramidy

Informacje o lokalizacji obydwu obiektów są przekazywane przez mieszkankę Wrocławia, panią Lucynę Łobos od maja 2001 roku. Sposobem przekazu jest głównie hipnotyczna regresja wieku. Zdolności Lucyny Łobos można przyrównać do tych, które posiadały takie znane osobistości jak: słynny polski jasnowidz Stefan Ossowiecki, amerykanin Edgar Casey, czy ksiądz Czesław Klimuszko, choć u pani Lucyny są one ukierunkowane w zupełnie inną stronę niż u wymienionych przed chwilą osób. Lucyna jest medium i jej zdolności dotyczą przede wszystkim oceny obecnej sytuacji na świecie i wskazują niezwykły sposób rozwiązania istniejących problemów. Sposób tak prosty i logiczny, że upłynęło kilka lat, zanim grupa współpracująca z panią Lucyną zorientowała się, że tak naprawdę chodzi tu o ratunek dla ludzi i Ziemi.

Ale czy faktycznie chodzi o ratunek? Z tego co widzę Projekt Cheops za swoje sesje (płatne) i akcje, polegające na zbiórce pieniędzy, zbiera olbrzymie dochody (pod pretekstem wykopalisk). Czyż nie jest podejrzane, że tajemnicza istota, przemawiająca głosem Lucyny Łobos nie przedstawiła się od razu jako En-ki, tylko najpierw jako Samuel? Może najpierw chciała sprawdzić, czy ludzie za nią pójdą, czy posłuchają jej? I w tym momencie zdecydowała się zrobić krok na przód? Dla mnie nie jest dziwne, że istota ta ma dostęp do tak wielkiej wiedzy, skoro nie jest ona ograniczona fizycznością i na dodatek ma zapewniony stały dopływ energii przez medium (czyli panią Lucynę), ale również poprzez uczestników sesji. Na razie istota ta stara się pomagać ludziom (przynajmniej tak się wydaje), ale czy faktycznie można jej bezgranicznie ufać?
Niestety zauważyłem rosnący fanatyzm, związany z Projektem Cheops. To powoli zaczyna przypominać sektę. Straciłem paru znajomych przez ten projekt, gdyż całkowicie zatracili się w proroctwach domniemanego Enki’ego (boga, o którym zapiski można znaleźć w mitologii Summerów). Coraz więcej ludzi przestaje wierzyć swojej intuicji i hipnotyzowana jest poprzez wyglądające na wiarygodne przekazy.
Apeluję do wszystkich! Nie zatracajcie się! Nie ufajcie bezgranicznie temu Projektowi. Jeśli macie wolną wolę, to przyjmijcie postawę obserwatora, a nie bezgranicznego obrońcy teorii, które ktoś usiłuje nam wmówić. Dzięki temu obojętnie czy Projekt okaże się prawdą, czy też nie, zachowacie swoją godność.
Prawdopodobnie dzięki Projektowi Cheops dużo osób dowiedziało się o istnieniu Dzieci Nowej Ery i to akurat bardzo cenię i za to twórcom „Cheopsa” dziękuję.
—————————————————————–
Ale co Wy sami o nim sądzicie? Czy faktycznie jedynym ratunkiem dla Ziemi jest uruchomienie jakiegoś mechanizmu w labiryncie czy też otwarcie grobowca Cheopsa? Jakie zdanie o nim mają Dzieci Indygo?

Przejrzyj posty i skomentuj na forum!

Animus

2012 – koniec świata?

•Styczeń 16, 2010 • Dodaj komentarz

Jak wiadomo liczne proroctwa i również kalendarz majów wskazują ten rok, jako rok upadku ludzkości, upadku systemów i śmierci milionów ludzi. Tajemnicza data przypada na dzień 21 grudnia 2012 roku. Czego świadkiem wtedy będziemy? Czy faktycznie coś się wydarzy? Jest wiele teorii odnośnie tego, co się ma stać. Niech przykładem będzie chociażby planeta Nibiru, zbliżająca się do Ziemi.

Może to jej pole magnetyczne spowoduje przebiegunowanie Ziemi? Może planeta X nie istnieje?
Inne teorie mówią, że Ziemi jako planecie nic nie będzie, a zmienią się tylko ludzie i ich poglądy poprzez wejście w wyższą wibrację. Jeszcze inne tezy mówią, że niektórzy ludzie nie wytrzymają tych zmian psychicznie…

A jak wy uważacie? Czy faktycznie cokolwiek się wydarzy? A może już się zaczęło?

Przejrzyj posty i skomentuj na forum!

Pozdrawiam
Animus

—————————————
Już niedługo artykuł: „Projekt Cheops – prawda czy mit?”

Ruszył blog i forum!

•Styczeń 16, 2010 • 1 komentarz

Pragnę Was powitać na tym blogu. Ma on na celu zjednoczyć osoby, należące do pokoleń nowej ery, ale nie tylko. Znajdą u Nas miejsce również osoby, zainteresowane zagadnieniami rozwoju duchowego, ezoteryką, rozwojem umiejętności PSI, a także ludzie, którym te tematy są całkowicie obce i chcieliby poznać je bliżej.

Nasze Forum

Pozdrawiam i zapraszam
Animus

Zmiana koloru oczu

•Styczeń 15, 2010 • 1 komentarz

Tekst ten jest moim tłumaczeniem artykułu niejakiego ~Pazar~’a.

Brzmi niewiarygodnie, prawda?
Co do skuteczności, to czytajcie posty na forum na http://www.psionguild.org (ENG) gdzie temat ten jest szeroko omówiony.

Zmiana koloru oczu

Otrzymałem kilka wiadomości z pytaniem, jak można zmienić kolor swoich oczu, więc zdecydowałem się napisać ten krótki artykuł w nadziei, że pomoże każdemu.

Na początku powinieneś upewnić się, czy jest to na prawdę to, czego chcesz, gdyż nierozważne będzie zrezygnowanie w połowie drogi.

Ok, tutaj jest moja technika

Krok 1: Spróbuj zrobić to przed snem, połóż się na łóżku, odpręż się i wycisz. Skup się na nicości pod swoimi zamkniętymi powiekami.

Krok 2:
Kiedy jesteś zrelaksowany, wizualizuj swoje ciało. Wyobrażaj je sobie z zamkniętymi oczami. Otwórz oczy wyobrażanego ciała i obserwuj uważnie jak kolor jego oczu zmienia się z z twojego obecnego koloru na jakikolwiek chcesz. Musisz dokładnie sprecyzować odcień koloru, jaki chcesz osiągnąć. Skup się przez chwilę i wizualizuj jak oko powoli zmienia swoją barwę.

Krok 3: Niech wyobrażane ciało wejdzie „w” ciebie i stanie się twoją częścią. Gdy to się stanie, otwórz oczy (nie te fizyczne) i zobacz naprzeciwko siebie lustro. W lustrze tym widzisz swój upragniony kolor.

Krok 4: Powoli powróć do rzeczywistości. Przemyśl to, co zrobiłeś. Będziesz wiedział, kiedy zrobiłeś to dobrze, bo po prostu to poczujesz.

Rób to przez około miesiąc i kiedy będziesz patrzał w lustro, widź siebie z wybranym kolorem oczu, nawet, jeśli faktycznie się nie zmienił. Po prostu powiedz sobie „wow patrz na mój nowy świetny kolor oczu!”. Kiedy spotkasz się ze swoimi przyjaciółmi powiedz „kurde, zobacz jak się zmieniły moje oczy”. Oczywiście oni powiedzą że nie, ale oszukiwanie siebie w takim myśleniu na prawdę działa. Po około miesiącu bez zmian, kolor zacznie się drastycznie zmieniać i w mniej więcej tydzień uzyskasz nową barwę. Myslę, że to jest coś w stylu „cyngla” dla umysłu. Po oszukiwaniu siebie przez tak długi czas, twój umysł jest nastawiony na stan „CHOLERA JASNA MÓJ KOLOR FAKTYCZNIE JEST (wpisz kolor)”

To jest wszystko co zrobiłem, by osiągnąć taki cel. Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą każdemu, kto będzie chcial zmienić kolor swoich oczu.

Ja zmieniłem swoje oczy z brązowych prawie czarnych w jasnozłote. Świetnie wyglądały, ale nie utrzymałem ich stanu i teraz mam oczy jasnobrązowe.

Artykuł: ~Pazar~
Tłumaczenie: Animus

Skomentuj na forum!

PSIBALL

•Styczeń 15, 2010 • Dodaj komentarz

Zacznijmy od tego, czymże jest PSI BALL. Otóż jest to skupienie za pomocą siły woli energii z dowolnego źródła. Dlaczego dowolnego? Bo wiadomo, że energia jest wszędzie. Podążając według torii, że energia podąża za myślą, można spróbować ją zagęścić w dowolnym miejscu i nadać jej odpowiedni kształt. Tak, psi ball, jak sama nazwa nie wskazuje, może przyjąć dowolny kształt :D Dla naszej wygody przyjmijmy, że to kula, gdyż jest to bryła doskonała i najłatwiej ją zwizualizować.

Opiszę proces tworzenia PSI BALL’a na podstawie własnej wiedzy:

1. Miejsce, w którym chcemy stworzyć psi balla.

Psi balla możemy stworzyć wszędzie. Czy to w miejscu jakiejś czakry, czy to na nodze, czy nad głową. Miejsce jest dowolne,
Najwygodniejszym miejscem do jego skumulowania jest na początku punkt pomiędzy obiema dłońmi oddalonymi od siebie o ok 10 cm.

2. Źródło energii

Jak już pisałem, energia jest wszędzie. Na początku najłatwiej będzie nam ją pobierać z wnętrza Ziemi. Zamknijmy oczy i spróbujmy przenieść swoją koncentrację na punkt styku naszych stóp z Ziemią. Wizualizujmy sobie energię wpływającą z dołu do naszego ciała poprzez stopy; niech ta energia przepływa przez nasz tułów i nasze ręce. Spróbujmy nawet ją poczuć.

3. Koncentracja

Teraz skoncentrujmy się na punkcie pomiędzy dłońmi i wyobrażajmy sobie jak ta energia wiruje i formuje się w kulę. Na tym etapie osoby wrażliwe na energię mogą poczuć dziwne wrażenia w dłoniach. Ja odczuwam wibrację i opór. Spotkałem się również z odczuciem ciepła u innych osób.
Spróbujmy tą energię zagęścić. Odchylmy dłonie od siebie i zacznijmy powoli je przybliżać. Wyobrażajmy sobie że energia się zagęszcza.

4. Co dalej?

Kiedy poczujemy, że skupienie jest wystarczająco mocne, możemy siłą woli wysłać psi balla w dowolne miejsce.

Zastosowań psi balla może być mnóstwo. Może on również posiadać różną naturę. Możemy stworzyć psi balla o naturze zimnej, ciepłej, wody, ognia, powietrza… cokolwiek nam przyjdzie do głowy. Można w nim wysyłać również emocje.
Psi ball może również oddziaływać na inne osoby. Nie radzę wysyłać w stronę człowieka psi balla o naturze z negatywnymi emocjami, gdyż to, co wysyła się do innych, wraca do nas 10-krotnie silniejsze Smile
Słyszałem nawet o doświadczeniach ze zmianą odczytu na termometrze, wysyłając energię o naturze zimnej czy też ciepłej.

Im więcej będziemy wykonywać psi balli tym łatwiej będzie nam to wychodziło. Będzie u nas rosła świadomość energii i również koncentracja. Będziemy je tworzyli z coraz większym zagęszczeniem. Czasami nawet 2 równocześnie, jeden w jednej ręce, a drugi w drugiej :P
Możemy nawet dość do etapu, że ujrzymy psiballa. Ale wymaga to długiego treningu no i otwartego na odpowiednim poziomie trzeciego oka, czego z całego serca wam życzę.

Pozdrawiam Animus

Skomentuj na Forum!

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.